• English (United Kingdom)
  • Greek
  • Spanish
  • French
  • German
  • Norsk
  • Polish

logo4

Grecja jest niesamowitym krajem, w którym wszystko mo?e si? zdarzy?. Jest przyjazna i otwarta na ludzi. W Grecji ?ycie jest ?atwe, pe?ne energii oraz jedyne w swoim rodzaju.

„Co?? takiego mo?liwe jest tylko w Grecji”, powiedzia? mi sze???dziesi?ciotrzyletni mieszkaniec, który wyemigrowa? z Anglii. Spotka?em go na podwórzu domu, który nale?y do jego rodziny, znajduj?cego si? blisko Ko??cio?a Matki Boskiej Erithiani. Podczas tamtej nocy jego krewni zbudowali 250 ramp do rozpalenia 3000 rakiet w ko??ciele ?wi?tego Marka.

W moim kraju puszczamy fajerwerki w Nowy Rok czy na ,,Oktoberfest" w Monachium. Mamy te? ,,Ren w ogniu" w Kolonii, gdzie ludzie odpalaj? mnóstwo fajerwerków. Wszystkie one w?druj? w gór?, do nieba, inaczej by?oby to zbyt niebezpieczne.

Tutaj, na Chios, ludzie odpalaj? rakiety w stron? obydwu ko??cio?ów, prawie poziomo. Ko??cio?y s? zazwyczaj bia?e z zewn?trz i maj? prze??liczne dziedzi?ce.  Na dodatek, w tym samym czasie ludzie zak?adaj? od??wi?tne stroje i uczestnicz? w nabo?e?stwie Wielkanocnym. Czy to mo?liwe, ?eby i??? do ko??cio?a i modli? si? w ca?ym tym ha?asie i rozgardiaszu? - zapyta?em fotografa, którego spotka?em na jednym z dachów domu.  Ten cz?owiek pochodzi z Chios i pracuje w Atenach, robi? akurat zdj?cia do przysz?orocznego magazynu.  ,,Nie obchodz? ich rakiety" – wyt?umaczy? mi naciskaj?c przycisk nagrywania. ”To jest dla nich najwa?niejszy dzie? w roku. Nigdy nie opu??ciliby tego dnia cho?by nie wiem co si? sta?o z ich ko??cio?ami.”

Jakie?? pó? godziny przed pó?noc? zobaczy?em ludzi wychodz?cych z ko??cio?a ??wi?tego Marka. Trzymaj?c ??wiece, przygotowywali sie na Zmartwychwstanie Pana Jezusa. W tym samym czasie, rakiety trafia?y w stron? ogrodzenia, które specjalnie zosta?o stworzone dla bezpiecze?stwa osób uczestnicz?cych w nabo?e?stwach. Nie zatrzymali si?, modlili si? dalej. Mieszka?cy mojego miasta powiedzieliby, ?e to blu??nierstwo. Gdzie jest szacunek dla Pana Jezusa? Tutaj jest inaczej, zrozumia?em to tylko dzi?ki temu, ?e zobaczy?em to na w?asne oczy i by?em cz??ci? tego wydarzenia. M?ody cz?owiek z Aten, który przyjecha? na Wielkanoc do swojej rodziny, opowiedzia? mi troch? o pochodzeniu owej tradycji. Nikt nie jest pewien do ko?ca, ale niektórzy uwa?aj?, ?e tradycja ta ma ponad 150 lat. ”Ortodoksi nie mogli obchodzi? Wielkanocy” – wyja??ni? mi ??eby dosta? si? do ko??cio?a po prostu rozpalali ogie?, aby Turcy trzymali si? z daleka a oni mogli odprawia? nabo?e?stwo.

Markos nale?y do dru?yny Erithiani. Ma ma?y, gazowy palnik w r?ku. Gdy wychodzi niebieski p?omie?, robi unik w dó?. W?a?nie ?wieci si? 300 knotów. Rakiety lec? ponad ma?ym lasem do dzwonnicy Aghios Markos.
Markos jest uczestnikiem  Bitwy Rakiet 2005, a zarazem szalonym Grekiem.

Tobias Weckenbrock